Inwestycja w wino

0
288
Inwestycja w wino

Dzisiaj coraz więcej osób uczy się świadomie i rozsądnie gospodarować pieniędzmi. Dzięki temu, że redukujemy ilość niepotrzebnych zakupów, uczymy się wyszukiwać najlepsze oferty telekomunikacyjne, na naszym koncie narastają oszczędności. Tu pojawia się podstawowe pytanie- co z nimi uczynić?

Najczęściej wybierane są lokaty i rachunki oszczędnościowe- one jednak nie przynoszą ogromnego zysku. Z kolei gra na giełdzie czy Forexie albo finansowanie projektów zawsze wiążą się z pewnego rodzaju ryzykiem. Istnieje jednak szereg tzw. inwestycji alternatywnych. Jedną z nich jest inwestycja w wino.

Na czym to polega? Najprościej rzecz ujmując na kupnie starych, cenionych win albo też młodych, świeżo wyprodukowanych pochodzących ze znanych winnic i ich sprzedaży po kilku- kilkunastu latach po znacznie wyższej cenie. Przede wszystkim zatem należy mieć odpowiedni kapitał na zakup tak luksusowego produktu. Ponadto trzeba też doliczyć koszty znalezienia takiego wina i przebicia się wśród ofert innych kupujących

A jakie są zalety tego typu inwestycji? Przede wszystkim jest to ograniczona podaż. Winnice produkują ściśle określoną liczbę butelek danego wina. Siłą rzeczy nie uda się „rozmnożyć” danego rocznika. Dzięki temu liczba butelek na rynku stopniowo się zmniejsza, dzięki czemu rośnie znacząco wartość tych, które pozostały.

Kolejną wartością jest to, że jakość wina poprawia się wraz z jego wiekiem. Musimy jednak dysponować odpowiednim pomieszczeniem do przechowywania win. Warto także zauważyć, że generalnie jest to bardzo bezpieczna inwestycja, a ponadto szansa na zysk jest dość wysoka. Należy liczyć się jednak z tym, że jest to inwestycja długoterminowa. Możemy znaleźć różne artukuły specjalistów podające różny minimalny okres inwestycji jednak średnio minimum to około pięciu lat.

Należy jeszcze wspomnieć, że prawdziwą wisienką na torcie inwestycji w wino jest brak podatku od zysku. Oznacza to, że zyski ze sprzedaży win są wolne od podatku. Należy jednak sprzedać wina nie wcześniej niż przed upływem sześciu miesięcy.

[Głosów:1    Średnia:5/5]
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak oszczędzać pieniądze?
Następny artykułJak grać na giełdzie?
Mariusz Szymański
Finansami zainteresowałem się w 2010, gdy na karku miałem duży kredyt hipoteczny i rodzinę na utrzymaniu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ